Wątek Wątek: Niedokończone wątki, znikające postacie.
Master793
Starszy forumowicz
***
Wiadomości: 160

14 czerwca 2017 r., godz. 23:45

Kukabura@

Wybacz ale najpierw piszesz że scenarzyści powinni zakończyć serial :


Cytuj
Przede wszystkim ze względu na szacunek dla aktora.


A potem :

Cytuj
To nie jest kwestia szacunku może bardziej rozsądku scenarzystów kontaktów między aktorami.


I jeszcze oskarżasz mnie o pisanie głupot . Wyraz "szacunek " i wyraz "rozsądek " nie są nawet znaczeniowo podobne więc trudno uwierzyć że mogłaś użyć któregoś nieświadomie . Ale mniejsza .  W sumie tym bardziej nie rozumiem co ew decyzja o zaprzestaniu produkcji miałaby wspólnego z rozsądkiem  ? Czy rozsądnym byłoby patrząc zupełnie pragmatycznie ażeby telewizja wyzbywała się swojego największego hitu dzięki któremu ma największy udział w rynku ? 

Cytuj
Więc nie rozumiem, czemu niby moje argumenty są nie fair?

Podobne sytuację oceniasz zupełnie inaczej,tak jak tobie w danej chwili wygodnie . Tyle . Ale to oczywiście tylko mój pogląd odnośnie twoich wypowiedzi .



Kukabura
Gość
15 czerwca 2017 r., godz. 09:54

Oj tam, Master793, daj spokój. Uczepiłeś się mojego jakiegoś niefortunnego zwrotu i naprawdę jesteś złośliwy.
Cytuj
Czy rozsądnym byłoby patrząc zupełnie pragmatycznie ażeby telewizja wyzbywała się swojego największego hitu dzięki któremu ma największy udział w rynku ?
Chyba byłego hitu, który teraz już naprawdę nie ma głębszego sensu. O tytułowej miłości jest niewiele, a akcję zdominowali we dużej mierze kuzyni, albo inni pociotkowie bohaterów. Lub wręcz zupełnie obcy ludzie. Sama osobiście nie oglądam od momentu odejścia Kożuchowskiej. Jeśli się zdarzy, to z rzadka, sporadycznie.
kotka146
Starszy forumowicz
***
Wiadomości: 117

16 czerwca 2017 r., godz. 14:34

ja uważam że po śmierci Lucjana kwestia jednego dwóch sezonów jak serial się sypnie. to była głowa Rodu Mostowiaków i filar serialu teraz już ciągną go na siłę
Kukabura
Gość
16 czerwca 2017 r., godz. 17:24

ja uważam że po śmierci Lucjana kwestia jednego dwóch sezonów jak serial się sypnie. to była głowa Rodu Mostowiaków i filar serialu teraz już ciągną go na siłę
Dokładnie też mi się tak wydaje. Po śmierci Pyrkosza, to będzie zapewne kwestia niedługiego czasu.  Niezależnie od tego, jak sam zainteresowany widział to w przyszłości. Master937 może się irytować, , bo początkowo pisałam coś o szacunku. Przecież nikt scenarzystom nie zabrania kontynuacji pod warunkiem, że całość układanki pasuje do siebie.  Jeśli natomiast jest odwrotnie, cóż może istotnie lepie byłoby zrezygnować i tutaj jeszcze raz powtarzam swoją wcześniejszą wypowiedź
Cytuj
Chyba byłego hitu, który teraz już naprawdę nie ma głębszego sensu. O tytułowej miłości jest niewiele, a akcję zdominowali we dużej mierze kuzyni, albo inni pociotkowie bohaterów. Lub wręcz zupełnie obcy ludzie. Sama osobiście nie oglądam od momentu odejścia Kożuchowskiej. Jeśli się zdarzy, to z rzadka, sporadycznie.
Naprawdę nie sądzę, abym kogoś specjalnie uraziła.
kotka146
Starszy forumowicz
***
Wiadomości: 117

20 czerwca 2017 r., godz. 18:21

Ja jestem ciekawa czy scenarzyści faktycznie mają zamiar przywrócić Gośkę. To byłby niezły szok dla wszystkich zwłaszcza w podwójnej rodzinie Tomka i Joasi. Widziałam wywiad w Rewii bodajże z Teresą Lipowską w która ona mówi wyraźnie że chce by jej postać pozostała wierna jednej miłości Lucjanowi i nie chce nowego męża
Kukabura
Gość
20 czerwca 2017 r., godz. 18:57

To ponowne potwierdzenie, że nie nakręcą pogrzebu Lucjana. Wątek śmierci bohatera zostanie rozwiązany inaczej.

Produkcja serialu dementowała już plotki mówiące o tym, że scenarzyści "M jak miłość" rozważają wprowadzenie nowego bohatera u boku Barbary Mostowiak. "Takie rozważania nie miały miejsca. Między produkcją a aktorką nie ma żadnego konfliktu" - wskazano w oświadczeniu. Nie ma więc mowy o tym, aby ktoś zastąpił Witolda Pyrkosza.

Ze względu na wyprzedzenie, z jakim nagrywany jest serial, Lucjan pojawi się jeszcze w kilku odcinkach po wakacjach 2017. Pożegnamy go jesienią. - Ustalone zostało już na pewno, że nie będziemy kręcić sceny pogrzebu. Pożegnanie bohatera rozegrane zostanie w inny sposób. W tej sytuacji, niestety, to życie wyręczyło scenarzystów - powiedziała w jednym z wywiadów Teresa Lipowska, czyli serialowa Barbara. Oprócz tego NA PEWNO nie przywrócą postaci Gosi Moswtowiak. Nie zagra jej żadna inna aktorka. Informacja potwierdzona z wiarygodnego źródła. Ale nie mogę zdradzić jakiego. Także były to najprawdopodobniej halucynacje zrozpaczonego dziecka.  Zapowiedzi produkcji o rzekomym niespodziewanym powrocie pewnie były blotką bądź chodziło o Sydor.
Strony: 1 ... 4 5 [6]   Do góry
Zaloguj się
//