Złota setka teatru TV
(1/2) > >>
mcwojt:
Bardzo chętnie zobaczyłbym jeszcze raz Złotą setkę teatru TV. I pewnie nie tylko ja?
esen:
100 razy tak. A na początek proszę te pozycje, których nie można kupić na kasetach w sklepie telewizyjnym (swoją drogą - dlaczego?). Np. "Kolacja na cztery ręce".
esen:
jest ten kanał - jeden z niewielu elementów misji publicznej.
aglinde:
Cytat: "esen"

100 razy tak. A na początek proszę te pozycje, których nie można kupić na kasetach w sklepie telewizyjnym (swoją drogą - dlaczego?). Np. "Kolacja na cztery ręce".


Nie wiem, dlaczego tych wspaniałych spektakli nie można kupić na DVD! Opery, balety i operetki sprzedają się chyba nieźle - może ktoś zaryzykuje i zacznie wydawać spektakle Teatru Telewizji?
Prawo wszystkich telewizji do własnych zbiorów stoi w oczywistej sprzeczności z potrzebami odbiorców. Telewizja MA, ale to ona DECYDUJE, czy ja mam to powtórnie obejrzeć lub kupić legalnie w sklepie. Awantury o YouTube czy Googlevideo świadczą, jak bardzo ludzie chcą oglądać programy, których w żaden sposób nie mogą kupić.
Telewizje maja "prawo" do swoich programów - a gdzie prawo widzów do korzystania z dorobku kultury?
emoticonka:
Dokładnie. Podpisuję się obiema rękami i nogami.

Piszę w tym roku Olimpiadę Literatury i Języka Polskiego, specjalność teatrologiczną, w zeszłym roku też pisałam. Nawet nie zdajecie sobie sprawy, jak gigantyczną pomocą w przygotowaniach były "Dziady" Mickiewicza w reżyserii Konrada Swinarskiego czy "Wyzwolenie", a widziałam je tylko dzięki temu, że ktoś sprytny wpadł na pomysł nagrać je na wideo.
Mimo wszystko Złota Setka na DVD byłaby niesamowita. Naprawdę.
Nawigacja
Indeks wiadomości
Następna strona