ABONAMENT RTV

(1/1)

mantol79:
Mam jedno pytanie.

W moim rozumieniu Abonament RTV jest oplata za uzywanie odbiornika min tv co wiaze sie z tym ze... za ogladanie TVP.
Czyli kupowanie pewnego rodzaju uslugi, ogladania programow TVP.
Korzystam z programu TV ktory jest zapowiadany na stronach TVP.
Jezeli TVP oszukuje na terminie wyswietlania programow np film o 20.20 zaczyna sie o 20.30 to czy moge zlozyc reklamacje za opoznienie emisji programu? Tyczy sie to wszystkich filmow ktore poprzedzane sa reklamami.
Film zaczyna sie wg informacji na tvp.pl o 20.20 lecz jego emisja zaczyna sie tak naprawde o 20.30 albo i pozniej.
Czy wogole moge zlozyc reklamacje za to ze TVP nie wywiazuje sie z "umowy" z  klientem ( czyli platnikiem abonamentu ) ??

Z gory dziekuje za info.

type-o-negative:
Abonament płacisz za posiadanie odbiornika, a to, co i czy w ogóle ogladasz nikogo nie interesuje, a juz najmniej twórców TVP... Dlatego 95% "misji" to durne seriale, teleturnieje i tego typu bzdety, przetykane stosami reklam, które są wazniejsze niż czas antenowy... Gdyby mozna było złożyc reklamację - innymi słowy gdyby TVP opierała swoją działalność na zasadach chocby zblizonych do innych podmiotów medialnych - byłoby zupełnie inaczej. Ich nie obowiazuje żadna umowa z klientem, w tym problem, nie jesteśmy klientami, ani nawet petentami - tylko finansujemy tę bzdurę...

mantol79:
Mowi sie trudno.

Innymi slowy jak zwykle... robi sie nas w banie.

Ludw_K:
To wszystko nie jest takie jednoznaczne. Zgodnie z prawem faktycznie abonament, to opłata za posiadanie odbiornika, ale z założenia celem tej opłaty jest pokrycie części kosztów działalności publicznego radia i telewizji. Pośrednio więc płacąc abonament jesteśmy klientami tych instytucji i tym samym mamy prawo domagać się świadczenia usług czyli tworzenia, realizacji i emisji programów spełniających chociaż w jakimś stopniu nasze wymagania, zaspokajających nasze potrzeby. W przeciwnym razie nasunęłoby się pytanie za co właściwie płacimy ten abonament. Nikt, żadna instytucja nie ma bowiem prawa pobierać opłaty "za nic". Pobieranie opłaty bedącej formą quasipodatku tylko za sam fakt posiadania odbiornika radiowego czy telewizyjnego byłoby niedopuszczalnym draństwem i w rzeczywistości stanowiłoby zalegalizowany i pobierany przez państwo haracz. Na tej samej zasadzie można byłoby wprowadzić abonament za posiadanie komputera a także lodówki, pralki, kuchenki a nawet parasola  :o
Z tego właśnie względu uważam, że wszyscy którzy płacą abonament (do których sam też się zaliczam) mają prawo domagać się, wręcz żądać wszelkimi możliwymi sposobami, by telewizja publiczna (również Polskie Radio) świadczyła usługi poprzez nadawanie programów na odpowiednim poziomie, znacznie wyższym od tego co prezentują telewizje komercyjne. W tym właśnie powinna znajdować się zasada według której TVP mając prawo do nadawania reklam (nawet w dość znacznych ilościach), w żadnym wypadku nie miałaby prawa podstępnie nikogo kto nie jest reklamą zainteresowany przymuszać do jej oglądania i słuchania. Z tego względu powinniśmy kategorycznie protestować przeciw wyżej opisanym praktykom celowego opóźniania emisji filmów czy innych audycji. Bezwzględnie niedopuszczalne powinno być także nadawanie przez TVP reklam z wyższym niż inne programy poziomem dźwięku, nawet jeśli jest to uzyskiwane tylko drogą odpowiedniej korekcji charakterystyki częstotliwościowej bądź poprzez kompresję. Innym sposobem przymuszania telewidzów do oglądania reklam, który również w telewizji publicznej powinien być bezwzględnie zabroniony jest dzielenie dłuższych programów muzycznych, rozrywkowych na kilka części i nadawanie reklam pomiędzy nimi. Takiego czegoś nie ma np w niemieckich programach telewizji publicznej, gdzie niektóre programy rozrywkowo-muzyczne trwają niekiedy ponad dwie godziny i jeśli nawet jest to transmisja "na żywo" to w trakcie przerwy w koncercie nadawane są wstawki prezentujące miasto w którym ta impreza ma miejsce bądź informacje czy wywiady z artystami biorącymi w tym programie udział, a nie reklamy.
Największym - moim zdaniem - chamskim potraktowaniem widzów płacących abonament było podzielenie serwisów informacyjnych ; Wiadomości na trzy, a Panoramy nawet na cztery części i tym samym zmuszanie tych którzy zainteresowani są wszystkimi wiadomościami, a więc także sportowymi i o pogodzie do wysłuchiwania steków bzdur o proszkach i odplamiaczach usuwających wszystkie plamy, o tym jak łatwo można ze wszystkiego sie wyleczyć, o tym ile szkód w pralce może zrobić nam kamień itd, itd.
Za niedopuszczalne w telewizji w jakiejś części finansowanej z mojego abonamentu uważam również zakłócanie obrazu napisami będącymi autoreklamą innych programów które poza tym, że rozpraszają uwagę i tym samym denerwują, w sposób znaczący obniżają techniczną jakość odbioru, pogarszają jego wartość estetyczną.

gizd:
Ja wam coś lepszego napiszę. Otóż w 2008 roku spóźniłem się z zapłatą abonamentu za rok z góry. A było to tak. Wykalkulowałem sobie to tak. Po co płacić częściej ponosząc dodatkowe koszty z tytułu opłaty i po co płacić im w konsekwencji więcej gotówki skoro dają ulgę za płatność z góry. Co jakiś czas zaglądałem na pocztę by sprawdzić jaka jest wysokość abonamentu na bieżący rok. W końcu naczelnik poczty wywiesił na tablicy informacyjnej tabelę opłat. Zapłaciłem więc za rok z góry. Niestety było to 25 stycznia przelewem z konta niby w terminie ale, ale przelew nie załapał się już na transfer 25 lecz dopiero poszedł 28 w poniedziałek. 2 listopada  2010 w tym roku dostałem zawiadomienie cytuję "........ jeżeli kwota została uregulowana przed 22.10. 2010......." Wysyłają zawiadomienie, które przychodzi 10 dni później jakaś hrabina z poczty nie raczy wcześniej wywiesić opłat a jest to w ich gestii i ja teraz mam z powodu czyjegoś opieszałego podejście do swoich obowiązków ponosić koszta zaległa kwota wraz z odsetkami. Dlaczego od razu nie było odzewu o nie uznaniu opłaty całorocznej? Dopiero teraz jak przyjęto pewnie nowego pracownika, który to przeglądał to wysłał zawiadomienie. To jest w ogóle śmieszne wpłaca się na rachunek bankowy w Bydgoszczy zawiadomienie dostaje się z Katowic a kartoteka gdzie jestem zarejestrowany jest w Zabrzu. Koń by zdechł ze śmiechu. Teraz jak jest to naliczane drugi absurd. Kwota zapłaty za 1 miesiąc radio i TV wynosi 17 złoty.
Płatne za 2 miechy ulga 80 groszy, płatne za 3 miechy ulga 1,70 zeta, płatne za 6 miesiące ulga 2,50 złotego, płatne za rok z góry ulga 17 zloty 30 groszy. Jeżeli płacimy za inną liczbę miesięcy trzeba odpowiednio sobie poskładać miesiące wyżej wymienione. W moim zaistniałym przypadku ulga przysługuje za 11 miesięcy i nakazano zapłatę 10 złoty 30 groszy plus odsetki, ale odsetki kazano mi obliczyć według szablonu pod podanym adresem internetowym. Szablon okazał się do bani nie do zastosowania w moim przypadku. Ten szablon funkcjonuje tylko wtedy gdy spóźnimy się z opłatą za jeden miesiąc i to kilka dni potem to już są szopki i nie ma zastosowania do odsetek ustawowych. Po otrzymaniu wezwania do zapłaty wysłałem maila z zapytaniem skąd wzięła się ta kwota dostałem odpowiedź wyjaśniającą więc ulga, która mi przepadła w wysokości 17.30 zmalała w konsekwencji do 7 zł i to jeszcze bez odsetek karnych. Wysłałem więc drugiego maila z zapytaniem o te odsetki i już drugi tydzień się zaczyna i nikt nie raczy mi podać jak je obliczyć oni mi nie podają w jakiej wysokości mam zapłacić. Wysyłam codziennie zapytania aż pewnie uznają to za spam. Czarna magia pewnie zabiłem im gwoździa i nie potrafią mi na to odpowiedzieć. Chyba skorzystam z kalkulatora odsetek publikowanego w Gazecie Prawnej bo jeszcze mi tu ABW naślą o 4 nad ranem i leciwa matka zawału dostanie i kto wtedy mi powetuje utratę najstarszego członka rodziny? TVP to przecież państwo w państwie jak ZUS. A co do żalów odnośnie żądania jakiejś rzetelności w wywiązywaniu się TVP z naszych opłat to można się sądzić jest trochę paragrafów należało by je do kupy zebrać z KC odnośnie świadczenia usług i z konstytucji tylko czy gra jest warta świeczki. Należało by lepiej przekonać członków rodziny by zrezygnować z telewizora na rzecz teatru kina można w wypożyczalni video wypożyczyć film no i w necie też jest tego trochę do oglądania. Problem jest tylko z ewentualnymi ambicjami do posiadania telewizora 40 calowego bo jak na razie monitory jakie są dostępne mają 24 cale. To i tak jest więcej od komunistycznego rubina. Przypominam, że za monitor nie trzeba płacić za kartę telewizyjną w komputerze też nie trzeba płacić, więc po prostu wyrejestrować telewizor i sprzedać na allegro albo nie kupować już nowego gdy przejdą na nadawanie cyfrowe. Odtwarzacz DVD kupić z wyjściem monitorowym super obraz jest wtedy prawie jak HD.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości