Wątek Wątek: Tak być nie miało!!!
romantyczka
Weteran forum
*****
Wiadomości: 17.330


15 lipca 2016 r., godz. 14:42

Niezle, rozbawilas mnie n jest tylko jeden problem my już tutaj nie piszemy. Nasze opka sa w watku ogolne

Nie chciał nikt żeby dzieci walczyły
Nie chciał nikt by co dnia umierały
Lecz powstrzymać ich nikt nie miał siły
Same sobie broń zdobyć umiały
#calineczka
Weteran forum
*****
Wiadomości: 3.415


Spotkaj się ze mną... jak to się skończy...

16 lipca 2016 r., godz. 08:53

ok wiem chodzi o to czy dodac moją nową serię

Cause nothing's forever, and it really matters
To feel there is someone by your side...
#calineczka
Weteran forum
*****
Wiadomości: 3.415


Spotkaj się ze mną... jak to się skończy...

16 lipca 2016 r., godz. 08:54

dobra dodam

Cause nothing's forever, and it really matters
To feel there is someone by your side...
#calineczka
Weteran forum
*****
Wiadomości: 3.415


Spotkaj się ze mną... jak to się skończy...

5 kwietnia 2017 r., godz. 20:14

Hej,
wiem że wątek jest już nieaktywny, ale jutro rocznica śmierci Mareczka, więc pewnie jutro coś tu wstawię Duży uśmiech

Cause nothing's forever, and it really matters
To feel there is someone by your side...
ODETTA
Weteran forum
*****
Wiadomości: 7.536


Straciłam cię wtedy kiedy Ty...

5 kwietnia 2017 r., godz. 21:20

Super, czekam Chichot

A moja miłość ma siłę
Jak wicher i sztorm
Jak słońca krąg ma blask
To mój ocean nadziei
I droga wśród gwiazd
Nie zniszczy jej ogień i czas
#calineczka
Weteran forum
*****
Wiadomości: 3.415


Spotkaj się ze mną... jak to się skończy...

5 kwietnia 2017 r., godz. 21:25

ty zawsze będziesz czekać Duży uśmiech

Cause nothing's forever, and it really matters
To feel there is someone by your side...
ODETTA
Weteran forum
*****
Wiadomości: 7.536


Straciłam cię wtedy kiedy Ty...

5 kwietnia 2017 r., godz. 21:52

Już taka jestem Duży uśmiech( stety albo i niestety Język)

A moja miłość ma siłę
Jak wicher i sztorm
Jak słońca krąg ma blask
To mój ocean nadziei
I droga wśród gwiazd
Nie zniszczy jej ogień i czas
#calineczka
Weteran forum
*****
Wiadomości: 3.415


Spotkaj się ze mną... jak to się skończy...

8 kwietnia 2017 r., godz. 21:45

Takie króciutkie będzie Język miałam napisać przedwczoraj, ale jakoś nie wyszło Język

Lucyna nerwowo gryzła palce. Stała razem z Rysiem i oddziałem AT przed magazynem na Wydawniczej 4. Niedaleko stał zaparkowany samochód Marka, ale samego komisarza nie było nigdzie widać.
- Wchodzimy - rozkazała.
Trzymając broń przed sobą, wszyscy przechodzili przez kolejne puste pomieszczenia. Zatrzymali się przy drzwiach, które okazały się zamknięte.
- Odstrzelać, pani podkomisarz? - spytał jeden z AT.
- Nie. Chodzmy w inne miejsce. - powiedziała Lucyna. Już zawracali gdy... zza zamkniętych drzwi dało się słyszeć strzał.
- STRZELAĆ!!!!!!!!!!!!! - krzyknęła Lucyna.
Kiedy wbiegła do pomieszczenia, jej oczom ukazał się następujący widok: Alex skaczący na Guta i... Marek, który trzymając się z bólu w okolicy klatki piersiowej, upadał na ziemię.
- Marek!!!!! - wrzasnęła i podbiegła do przyjaciela. - Rysiek, karetka!!!! - krzyknęła jeszcze resztką sił. - Marek... - delikatnie głaskała go po policzku. Z jego ust wypłynęła strużka krwi plamiac jej koszulę.
Kilka minut pózniej przyjechała już karetka. Lucyna cały czas biegła przy noszach z postrzelonym przyjacielem. I już miał zostać wniesiony do karetki, gdy... Nastąpił cud.
- Dobra, dobra, stop. - Marek nagle... usiadł na noszach. Kilkoma ****** odsunął od siebie zszokowanych sanitariuszy. Beztrosko zeskoczył z noszy i podszedł do Lucyny. W tej chwili nie można było powiedzieć, że oczy podkomisarz były wielkości pięciozłotówek, gdyż były one z pewnością większe.
- Hej, Lucy - powiedział Marek lekko sepleniąc. - Co tam?
- M..m...a..rekk...? - wydukała Lucyna patrząc zszokowana na jej przyjaciela.
- No jestem.
- Wiecie co? - zwróciła się w stronę sanitariuszy stojących przy karetce. - Nie odjeżdżajcie jeszcze, ktoś musi mnie uratować, jeśli oczy wypadną mi z orbit.
- Gorąco dzisiaj, nieprawdaż? - zapytał Marek i... rozpiął płaszcz, pod którym ukazała się kamizelka kuloodporna.
- A... - szok Lucyny zmiejszył się tylko o połowę - ta krew?
- Ząb mi wypadł. - oznajmił Marek z beztroskim uśmiechem małego dziecka, któremu właśnie coś się udało.
- Idz, niech ci to opatrzą - Lucyna wskazała mu karetkę pogotowia. Dopiero kiedy Marek zniknąl, oparła się o drzewo i zaczęła głośno się śmiać, jak nigdy dotąd się nie śmiała.

Cause nothing's forever, and it really matters
To feel there is someone by your side...
#calineczka
Weteran forum
*****
Wiadomości: 3.415


Spotkaj się ze mną... jak to się skończy...

8 kwietnia 2017 r., godz. 21:47

gdzie te gwiazdki były to miało być   r uchami, ale widocznie teraz moderatorzy już wszystko biorą za przekleństwa Z politowaniem

Cause nothing's forever, and it really matters
To feel there is someone by your side...
ODETTA
Weteran forum
*****
Wiadomości: 7.536


Straciłam cię wtedy kiedy Ty...

8 kwietnia 2017 r., godz. 22:51

Hahaha, dobre Duży uśmiech Chociaż liczyłam na tyci- tyci romantiko Język
Super opo Duży uśmiech

A moja miłość ma siłę
Jak wicher i sztorm
Jak słońca krąg ma blask
To mój ocean nadziei
I droga wśród gwiazd
Nie zniszczy jej ogień i czas
Strony: 1 ... 5 6 [7]   Do góry
Zaloguj się
//