Wątek Wątek: "Polska się kiedyś o nas upomni" - rozmowy o historii
Grucha
Weteran forum
*****
Wiadomości: 4.605


24 lutego 2013 r., godz. 19:19

Pozwalam sobie założyć nowy wątek, gdyż temat poważny jest.

W tytule jak widać słowa Celiny z ostatniego odcinka Czasu honoru.

Miała rację?

W ramach tego upominania się:

Dziś 24. 02.2013 r. mija 60 rocznica śmierci gen. Augusta Fieldorfa "Nila"


W piątek 1 marca Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych.
Obchody będą się odbywać w różnych miastach

Na tej stronie są plakaty z informacjami o obchodach:

http://www.zolnierzewykleci.pl/
strycharski
Gość
24 lutego 2013 r., godz. 19:49

i tak i nie - owszem, staramy się to upamiętniać - a zarazem ile osób  w Polsce wie kim był "Nil"?

a np. wybitny cichociemny "Zapora"?

honoru broni np. nasze forum Chichot
Polka.
Stary wyjadacz
****
Wiadomości: 451


Nie odbiorą Ci ojczyzny, jeśli nosisz ją w sercu.

24 lutego 2013 r., godz. 19:51

W piątek 1 marca Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych.
Obchody będą się odbywać w różnych miastach


U mnie jak zwykle nic nie będzie. Na forum miasta ktoś napisał tak:Założe się że w tym komuszym mieście NIC nie będzie organizowane. Za to 10 marca na cmentarzu armii czerwonej będzie cały ratusz.  Smutne, ale prawdziwe Niezdecydowany

A anioł wziął go w ciszy mocno za obie dłonie
i rzekł: "Czyś ty zapragnął krzyżować smugi dróg,
które wydrążył przed nim ognisty boży pług?
Ale wiedz, kto zaufał, gdziekolwiek niesie lot,
miłością pooddziela od miłowanych zło".
Grucha
Weteran forum
*****
Wiadomości: 4.605


24 lutego 2013 r., godz. 20:00

Szkoda, Polka.
Ja jestem tak ogarnięta życiowo, że na informacje o Dniu Żołnierzy Wyklętych trafiłam dziś przez przypadek, szukając informacji o rtm. Pileckim.
A lukę w wiedzy historycznej obejmującą dokładnie okres II WŚ mam od liceum (kiedy klasa zakuwała temat wojny, ja zakuwałam np. przebieg strajku w Stoczni Gdańskiej dzień po dniu, bo historyk uparł się wystawić kogoś do konkursu historycznego o Solidarności), teraz ją nadrabiam i im więcej się dowiaduje tym bardziej sobie uświadamiam jak mało wiem Język

Strycharski, ja właśnie wyczuwam tu na forum potencjał Język , dlatego założyłam wątek, który może się jakoś rozwinie hmm w sumie nie wiem w jakim kierunku dokładnie mógłby się rozwijać, tak żeby był taki bardziej historyczny, niż czasohonorowy Język
strycharski
Gość
24 lutego 2013 r., godz. 20:32

Strycharski, ja właśnie wyczuwam tu na forum potencjał Język , dlatego założyłam wątek, który może się jakoś rozwinie hmm w sumie nie wiem w jakim kierunku dokładnie mógłby się rozwijać, tak żeby był taki bardziej historyczny, niż czasohonorowy Język

brawa Ci się należą Uśmiech

historię mieliśmy trudną, ale bohaterów wielkich i wybitnych - wspaniały "Nil" - którego bali się Niemcy - niedawno oglądałem znów film Bugajskiego - jak zawsze świetne role

zdaniem niektórych historyków w okresie stalinowskiej smuty mogło zginąć nawet 100.000 Polaków (tych naszych) - nie tylko kary śmierci, zakatowanie ale też mnóstwo obław, potyczek - liczby są wstrząsające - wojna się kończyła.. .a tu dalej ginęli ludzie....
Grucha
Weteran forum
*****
Wiadomości: 4.605


24 lutego 2013 r., godz. 21:11



zdaniem niektórych historyków w okresie stalinowskiej smuty mogło zginąć nawet 100.000 Polaków (tych naszych) - nie tylko kary śmierci, zakatowanie ale też mnóstwo obław, potyczek - liczby są wstrząsające - wojna się kończyła.. .a tu dalej ginęli ludzie....

Ginęli ci, którym wszyscy zawdzięczali najwięcej, przecież wiadomo że nie walczyli dla siebie, bo na codzień musieli liczyć się ze śmiercią, tylko dla kolejnych pokoleń, a po wojnie zamiast być bohaterami narodowymi, nazywano ich zdrajcami i szpiegami. Pilecki powiedział swojej żonie, że to śledztwo i proces były gorsze niż pobyt w Obozie.

Generała Nila planowałam dziś obejrzeć, zaraz po Śmierci rotmistrza Pileckiego, ale poprzestałam na Pileckim, to bardzo cięzki kaliber, pochodzę kilka dni z tematem Pileckiego i zabiorę się za Nila, a potem za Inkę.
Z ciekawości przeglądnęłam program TV na 1 marca. Nie będzie niczego związanego z Dniem Pamięci.
mb16
Forumowicz
**
Wiadomości: 30

24 lutego 2013 r., godz. 21:43

https://www.youtube.com/watch?v=2MN47trnSvM&feature=youtube_gdata_player

Tak a propo Generala Nila;)
Grucha
Weteran forum
*****
Wiadomości: 4.605


24 lutego 2013 r., godz. 22:01

Fajne, tylko ja w swej naiwności zastanawiam się, czy w takich sytuacjach (chodzi mi o komentarze pod tym filmikiem oraz dyskusje o filmie na filmwebie) dałoby się bez polityki, bo mam wrażenie, że chyba już od zaborów, nie mamy historii tylko politykę.

Obchody rocznicy powstania NSZZ Solidarność już zostały wdeptane w błoto i zrobiono z nich kabaret, bodajże w 2011 roku. Mam nadzieję, że nie stanie się tak z Dniem Żołnierzy Wyklętych, bo nie o taką skłóconą Polskę walczyli.
Czh90
Forumowicz
**
Wiadomości: 98

24 lutego 2013 r., godz. 22:03

Polska? Nie ma Polski, jest POlska, każdy ma w nosie to co było kiedyś, liczą się pieniądze i oszukiwanie innych ludzi
Grucha
Weteran forum
*****
Wiadomości: 4.605


24 lutego 2013 r., godz. 22:04

Tak myślałam...

Czh90 bez takich tekstów tutaj, wątek dotyczy historii, a nie polityki.
Alia
Weteran forum
*****
Wiadomości: 5.729


Maybe I love you...

25 lutego 2013 r., godz. 17:39

Moim zdaniem takie mieszanie historii i polityki to jest taka trochę obraza dla tych ludzi, którzy oddali życie za Polskę. Ostatnio w Krakowie, w Parku Jordana,  jacyś chuligani zniszczyli pomnik Inki.

Anna German "Echo miłości" <3
Berta Kirchner
Weteran forum
*****
Wiadomości: 3.377


26 lutego 2013 r., godz. 19:03

Moim zdaniem kwestia szacunku do osób, które walczyły za ojczyznę to kwestia względna.  Osobiście nie lubię, jak mi się wciska uwielbienie dla bohaterów wojennych. A już bardzo nie lubię, gdy wciska mi się, że naród polski był zawsze święty i był "biednym chłopcem do bicia Europy". 
Wiadomo, historię mieliśmy trudną, ale pod wieloma względami trudną na własne życzenie. Nie mam na myśli II wojny światowej, ale np sytuację przed zaborami.

A jeśli chodzi o wojnę... No cóż jest to czas trudny, gdzie moralność i tzw uczucia wyższe są wystawiane na próbę. W tym tzw miłość do ojczyzny i jej takie lub inne pojmowanie.
Osoby, które walczyły za ojczyznę robiły to z mniej lub bardziej świadomych pobudek, walczyły o dobro, jakie było im bliskie, robiły to z własnej woli, kierowały się swoimi wartościami itd...
Robiły to w czasach wojennych albo nazwijmy to "trudnych politycznie" i jak parafrazując Celinę "czasach śmiertelnych"...
Podczas tych czasów no nie oszukujmy się głównie zabijano. I to jest dla mnie tragiczne. Wojna jest dla mnie tragiczna, śmierci tylu osób... Nieważne czy w obronie kraju czy w "ekspansji swojego kraju"... Sytuacja wojenna, gdzie dochodzi do mordów, bitew, śmierci wielu ludzie w imię czegoś bardziej lub mniej słusznego jest straszna. I to jest dla mnie wielka bolączka ludzkości, sam fakt istnienia wojen.

Dlatego mam lekki zgrzyt, kiedy obchodzi się święta wielkich bitew a jednocześnie nie propaguje się wartości ludzkiego życia ponad wszelkimi wartościami etnicznymi. Jakby ze wszelkich wojen nie wyciągano wniosków.

W każdym razie OK, ktoś walczył za ojczyznę, miał do tego prawo i szanuję to. Ale nie zapominam przy tym, że działo się to w tle wielkiej rzezi przede wszystkim człowieka z człowiekiem i wiązało się, że śmiercią.
A najpierw umiera człowiek, potem jest to Niemiec czy Polak czy ktokolwiek inny.
Grucha
Weteran forum
*****
Wiadomości: 4.605


26 lutego 2013 r., godz. 19:47


W każdym razie OK, ktoś walczył za ojczyznę, miał do tego prawo i szanuję to. Ale nie zapominam przy tym, że działo się to w tle wielkiej rzezi przede wszystkim człowieka z człowiekiem i wiązało się, że śmiercią.
A najpierw umiera człowiek, potem jest to Niemiec czy Polak czy ktokolwiek inny.

Podpisuję się pod tym wszystkimi rękami i nogami jakie posiadam.
Tylko Stalin twierdził, że jedna śmierć to tragedia, a milion to statystyka.

Moim zdaniem w czasie II wojny światowej w gorszej sytuacji niż nasi żołnierze byli żołnierze niemieccy, ci szeregowi, wcieleni do woja na siłę, nasi przynajmniej walczyli w obronie ojczyzny, zgodnie w własnymi przekonaniami, Niemcy walczyli, bo musieli, chociaż nie bardzo wiedzieli o co właściwie, bo umówimy się, ale idea rasy nordyckiej niekoniecznie trafiła pod niemieckie strzechy. A Oczywiście, wielu było przekonanych o swojej racji, ale podejrzewam, że akurat w przypadku Niemców, to większość robiła to wbrew sobie.
Zresztą nie szukając daleko, mamy Rainera i Brehma w Czasie honoru.
Z kolei w Twierdzy szyfrów jest taka scena, kiedy to na oddział naszych napadają Niemcy, po strzelaninie nasi zwyciężają, kiedy podchodzą sprawdzić z kim właściwie walczyli okazuje się że to jakieś młode chłopaczki.
W pierwszej serii Czasu honoru, każdy z chłopaków przeszedł "chrzest bojowy" przeżywając śmierć pierwszego zabitego przez siebie wroga. Pięknie były pokazane te emocje. Szkoda ze potem siekli, strzelali i mordowali bez większej refleksji, no ale w sumie gdyby przeżywali każdą śmierć tak jak pierwszą, to by się nie nadawali na wojnę.

A bitwy, no cóż... na ty niestety polega wojna, że giną ludzie. O wielkich bitwach też warto pamiętać. Pod Wiedniem Sobieski tak pogonił Turków i nauczył ich szacunku do nas, że jako jedyny kraj nie uznali rozbiorów Polski. Zapewne też z powodów politycznych, tym niemniej tam zawsze pamiętano o "pośle z Lechistanu".
Bitwą Warszawską zatrzymaliśmy na jakiś czas bolszewików.

Tym niemniej oczywiście najlepiej by było, gdyby na świecie nie było wojen.

Z tym propagowaniem wartości ludzkiego życia i tak jest lepiej niż kiedyś, przynajmniej są jakieś próby chronienia ludności cywilnej. W czasie II wojny światowej nikt się cywilami za bardzo nie przejmował.
SnapeForever
Gość
26 lutego 2013 r., godz. 20:21

Podpisuję się pod Bertą i Kasią, obraz wojny w wielu filmach jest mocno wypaczony, strzelają jeden do drugiego ot co, dlatego może niektórzy nie zdają sobie sprawy z sytuacji w jakiej znaleźli się ludzie podczas IIWŚ
Grucha
Weteran forum
*****
Wiadomości: 4.605


26 lutego 2013 r., godz. 20:30

Ale poza tym, że zabijali, to tez oddawali życie, taki Pilecki, wiedział, że ma marne szanse na przeżycie, może gdyby był bardziej pokorny... Ale on nie mógł być pokorny, wolał mówić prawdę, mimo że zdawał sobie sprawę, że niewielu go usłyszy, a większość z tych którzy go usłyszą, to zrobią wszystko, żeby go zagłuszyć.
Strony: [1] 2 3 ... 381   Do góry
Zaloguj się
//