Wątek Wątek: Wiktoria i Piotr - opowiadania.
Iza_Marlena
Stary wyjadacz
****
Wiadomości: 564


18 grudnia 2012 r., godz. 23:05

Przenoszę tutaj.
Beata445
Gość
18 grudnia 2012 r., godz. 23:13

ok. Czekamy na opo. Uśmiech
Wiki i Przemek ;D
Gość
19 grudnia 2012 r., godz. 16:27

Mogła byś usunąć swój poprzedni wątek brzmiący prawie taki sam jak aliszji ? Wiesz, ja nie chcę nic mówić, ale to forum jest totalnie zaśmiecone a w twoim poprzenim wątku nie ma nić ważnego więc mogłabyś usunąć.
Iza_Marlena
Stary wyjadacz
****
Wiadomości: 564


25 grudnia 2012 r., godz. 21:59

Jutro dodam pierwsze opowiadanie
Iza_Marlena
Stary wyjadacz
****
Wiadomości: 564


28 grudnia 2012 r., godz. 22:29

Opowiadanie 1 ,,Nowy"

Tego dnia w Leśnej Górze pojawił się chirurg. Był to wysoki, przystojny o niebieskich oczach brunet. Miał ok. 39 lat. Nazywał się Piotr Gawryło. Miał od dzisiejszego dnia rozpocząć pracę w tym szpitalu jako chirurg. Skierował się do pokoju lekarskiego aby przedstawić się swojej załodze. Umowę o pracę podpisał z Tretterem tydzień temu więc nie było z tym najmniejszego problemu. Kiedy dotarł na miejsce pokój lekarski był pusty. Przebrał się i poszedł na oddział poszukać swojej siostry Hany. Po kilku minutach swojej pracy znalazł siostrę jak wychodziła z sali pacjentki.
- Cześć siostra. - powiedział
- Cześć braciszku. - odpowiedziała
- Jak dyżur? - zapytał Gawryło
- Dobrze. A ty jak się czujesz w nowej pracy wśród nowych lekarzy? - zapytała Goldberg
- Na razie jeszcze nikogo nie spotkałem oprócz ciebie. - odpowiedział na pytanie zadane przez Hanę
Kiedy rozmawiali obok nich przeszła rudowłosa lekarka. Miała ubrany kitel a na nogach miała ubrane wysokie buty na koturnie. Miała zielone oczy i jasną karnację. Piotr spojrzał na lekarkę która przeszła obok nich a potem spojrzał na Hanę.
- Co to za dziewczyna? - zapytał
- To jedna z lekarzy na chirurgii. - odpowiedziała
- Jak ma na imię? - zapytał Piotr
- Wiktoria. Wiktoria Consalida. Jest moją przyjaciółką. - odpowiedziała spoglądając na brata
- Nie przypominam sobie żebyś mówiła mi coś o niej. - powiedział
- Ponieważ nie musisz wszystkiego wiedzieć z kim pracuję, z kim się przyjaźnię itd. - odparła
- Jesteś przecież moją młodszą siostrą. - powiedział
Przez chwilę nic nie mówili do siebie.
- Może powiesz mi coś o tej twojej przyjaciółce co? - zapytał
- Nie. Lepiej żebyś nie wiedział nic o jej przeszłości a zwłaszcza o niej. - odpowiedziała
madziiek
Weteran forum
*****
Wiadomości: 1.733

http://opowiadaniebymadziiek.blogspot.com/

28 grudnia 2012 r., godz. 22:31

Fajne. Uśmiech I fajnie, że coś nowego, chodzi o Hanę i Piotra jako rodzeństwo. Uśmiech

http://opowiadaniebymadziiek.blogspot.com/
Iza_Marlena
Stary wyjadacz
****
Wiadomości: 564


28 grudnia 2012 r., godz. 22:33

Fajne. Uśmiech I fajnie, że coś nowego, chodzi o Hanę i Piotra jako rodzeństwo. Uśmiech
nie mogłam się powstrzymać od tego pomysłu.
madziiek
Weteran forum
*****
Wiadomości: 1.733

http://opowiadaniebymadziiek.blogspot.com/

28 grudnia 2012 r., godz. 22:35

Fajne. Uśmiech I fajnie, że coś nowego, chodzi o Hanę i Piotra jako rodzeństwo. Uśmiech
nie mogłam się powstrzymać od tego pomysłu.
I bardzo dobrze, że nie mogłaś się powstrzymać, bo fajnie jest poczytać coś nowego. Uśmiech

http://opowiadaniebymadziiek.blogspot.com/
Iza_Marlena
Stary wyjadacz
****
Wiadomości: 564


28 grudnia 2012 r., godz. 22:38

też tak uważam.
madziiek
Weteran forum
*****
Wiadomości: 1.733

http://opowiadaniebymadziiek.blogspot.com/

28 grudnia 2012 r., godz. 22:39

też tak uważam.
Bo HaPi jest już tutaj trochę dużo. xd

http://opowiadaniebymadziiek.blogspot.com/
Iza_Marlena
Stary wyjadacz
****
Wiadomości: 564


28 grudnia 2012 r., godz. 22:42

Powiem ci w skrócie że ja ogólnie lubię ary tylko WiPi oraz HaPi i może jeszcze LiL. Ogólnie masz rację że jest ich za dużo z HaPi. Ja na samym początku pisałam o Wiktorii i Piotrze i też tak było mieszane. Raz ta para raz druga i tak na zmianę. Lepiej się pisze o WiPi moim zdaniem. Wejdź sobie na wątek Leśna Góra historyjki chociaż nwm czy jest bo chyba usunęłam pod starą nazwą wikiruda.
madziiek
Weteran forum
*****
Wiadomości: 1.733

http://opowiadaniebymadziiek.blogspot.com/

28 grudnia 2012 r., godz. 22:44

Ja tak szczerze mówiąc, nie patrzę na to o jakich parach się pisze tylko, czy opowiadanie jest ciekawe itp. Uśmiech

http://opowiadaniebymadziiek.blogspot.com/
pomarańcza
Stary wyjadacz
****
Wiadomości: 983


"Nie poznajemy prawdy, nie znając przyczyny!"

28 grudnia 2012 r., godz. 22:52

nie sprawdziłam nazwy wątku <otworzyłam kilka i czytałam po kolei> i taki szok, zdziwienie, "coś tu nie tak!!", ale później okazało się, że wszystko jest ok. Chichot
czekam na kolejne opowiadanko, zaskoczyłaś mnie totalnie, tym rodzeństwem Uśmiech
<pomysł genialny i mam nadzieję, że rozwinięcie jeszcze nie jeden raz  mnie zaskoczy>
zooye
Weteran forum
*****
Wiadomości: 16.855


29 grudnia 2012 r., godz. 00:28

Bardzo fajny pomysł na opowiadanie:) czekam na więcej:)

nic nie trwa wiecznie, niebezpiecznie jest wierzyć w to, że coś trwa wiecznie...

zapraszam!!!
http://jar-of-hearts-hapi.blogspot.com/
https://www.facebook.com/pages/Hapi-Hana-i-Piotr/1398355760380905
Iza_Marlena
Stary wyjadacz
****
Wiadomości: 564


29 grudnia 2012 r., godz. 14:23

Opowiadanie 2 ,,Zaufanie"

Minął tydzień. Piotr miał już kilka kolegów z prawie każdego oddziału m.in. Witka, Marka, Przemka, Lenę, Agatę, Ninę i Michała. Chciał jeszcze zakolegować się z Wiktorią ale rzadko ją widywał w lekarskim i na oddziale. Dzisiaj miał z nią przeprowadzić operację przepukliny u pacjentki. Gawryło poszedł na blok operacyjny gdzie przygotował się do operacji. Po chwili na bloku pojawiła się Wiktoria która również przygotowała się do operacji.
- Czy możemy zaczynać panie doktorze? - zapytała
- Tak. - odpowiedział i weszli na salę operacyjną
Po 2 godzinach operacja zakończyła się pomyślnie. Oboje wyszli z bloku operacyjnego rozmawiając o operacji która przed kilkoma minutami zakończyła się.
- Miejmy nadzieję, że operacja przebiegła pomyślnie. - powiedział
- I tak będzie dopiero wiadomo jutro czy poszło wszystko tak jak powinno być. - odpowiedziała
- Może da się pani zaprosić na kawę? - zapytał
- Kiedy indziej. Przepraszam ale muszę iść do pacjenta. - odpowiedziała i zmierzyła swoje kroki do swojego gabinetu
Nie miała zaufania do ludzi od dłuższego czasu. Była zamknięta w sobie. Jedynie rozmawiała z Haną, ze swoją siostrą i z córką. Wieczorem wyszła ze szpitala. Czekała tam na nią jej córka Amelia razem ze swoją ciocią Ingą. Amelka kiedy zobaczyła mamę od razu do niej pobiegła i mocno się do niej przytuliła.
- Cześć mamo. - powiedziała siedmiolatka
- Cześć słonko. - odpowiedziała Wiktoria
W tym samym czasie ze szpitala wyszedł Piotr. Lekarz spojrzał na Wiktorię i dziewczynkę które podchodziły do siostry lekarki.
- Miłego wieczoru pani doktor. - powiedział
Wiktoria odwróciła się w jego stronę.
- Dziękuję i wzajemnie panie doktorze. - odpowiedziała i podeszła z córką do Ingi
- Kto to? - zapytała Inga
- Nowy lekarz z chirurgii. - odpowiedziała Wiki
- Ale ciacho z tego przystojnego lekarza. Jest wolny? - zapytała ciekawa blondynka
- Ciociu ten pan jest idealnym kandydatem na mojego tatę. - powiedziała Amelka z uśmieszkiem na swojej buźce
- Amelko proszę cię. - powiedziała ruda aby jej córka przestała mówić głupoty
- No to teraz będziesz miała kolegę. - powiedziała Inga
- Bardzo śmieszne. - odparła Wiktoria
- Mamo ale ciocia Inga ma rację. - wtrąciła się dziewczynka
- Amelko ty też przeciwko mnie? No wiesz nie myślałam że trzymasz stronę cioci. - powiedziała mama do córki
Strony: [1] 2 3 4   Do góry
Zaloguj się
//